Twórca Claude’a opublikował badanie, w którym śledzi, jak bardzo sztuczna inteligencja zbliża się do przejęcia konkretnych obowiązków zawodowych.
Na czele listy zawodów najbardziej „wyeksponowanych” znaleźli się programiści, przedstawiciele obsługi klienta i specjaliści od wprowadzania danych.

Metodologia: zadania, nie stanowiska
Anthropic podeszło do tematu inaczej niż większość poprzednich analiz. Zamiast pytać, czy AI zastąpi dany zawód, badacze skupili się na poziomie zadań. Każde stanowisko pracy rozkładają na czynniki pierwsze i sprawdzają, jaki procent konkretnych czynności AI mogłaby przyspieszyć lub wykonać samodzielnie.
Przykład, który sami podają: nauczyciel. Chatbot AI może sprawdzić pracę domową, ale nie poprowadzi lekcji w klasie pełnej dzieci. To właśnie ta rozróżnienie decyduje o wskaźniku „ekspozycji”.
Top 10 najbardziej zagrożonych zawodów
Oto lista zawodów z najwyższym wskaźnikiem ekspozycji na AI według badania Anthropic:
- Programiści – 75%
- Specjaliści obsługi klienta – 70%
- Operatorzy wprowadzania danych – 67%
- Specjaliści dokumentacji medycznej – 67%
- Analitycy rynku i specjaliści marketingu – 65%
- Przedstawiciele handlowi – 63%
- Analitycy finansowi i inwestycyjni – 57%
- Analitycy jakości oprogramowania (QA) – 52%
- Analitycy bezpieczeństwa informacji – 49%
- Specjaliści wsparcia technicznego – 47%
Widać wyraźny wzorzec: biała kołnierzykowa praca, zazwyczaj dobrze opłacana, często wykonywana przez kobiety. Anthropic zaznacza, że pracownicy z tych branż są statystycznie starsi, lepiej wykształceni i zarabiają powyżej średniej.
Na razie spokojnie, ale…
Co ciekawe, mimo alarmu, samo badanie przynosi pewne uspokajające wnioski. Analitycy Anthropic piszą wprost, że na razie mamy „limited evidence that AI has affected employment to date.” Obawy, że AI już teraz masowo wyrzuca młodych absolwentów z rynku pracy, są też ich zdaniem przesadzone – dostrzegają co najwyżej „suggestive evidence that hiring of younger workers has slowed in exposed occupations.”
Ale zaraz po tym dodają, że technologia „could eventually have a seismic effect” na wiele zawodów. Od prawników, przez specjalistów sprzedaży, aż po analityków finansowych.
„To jest właśnie moment, który mnie niepokoi najbardziej” – komentuje Piotr Wolniewicz, Redaktor Naczelny AIPORT.pl. „Nie to, że AI już kogoś wyrzuca z pracy – bo twardych dowodów na masowe zwolnienia jeszcze nie ma. Ale fakt, że firma taka jak Anthropic, twórca jednego z czołowych modeli AI, buduje system śledzenia wpływu swojej własnej technologii na rynek pracy, to sygnał, że sami wiedzą, co nadchodzi. Z jednej strony to odpowiedzialne podejście – lepiej monitorować niż ignorować. Z drugiej wypada zapytać: czy to badanie to faktycznie troska o pracowników, czy raczej PR-owe ubezpieczenie na wypadek trudnych pytań? I co konkretnie Anthropic planuje z tymi danymi zrobić?”
Kto jest bezpieczny?
Na przeciwległym biegunie listy znalazły się zawody wymagające fizycznej obecności i manualnych umiejętności. Ogrodnicy, kucharze, mechanicy motocyklowi, ratownicy wodni, barmani. Praca rąk wciąż ma swoją wartość tam, gdzie algorytm nie sięga.
To zresztą potwierdza trend widoczny w innych badaniach dotyczących AI i rynku pracy: paradoksalnie, zawody postrzegane kiedyś jako „gorsze” czy mniej prestiżowe mogą okazać się bardziej odporne na automatyzację niż pozornie bezpieczne, wysoko płatne stanowiska umysłowe.
Raport Anthropic wskazuje też, że zawody z wyższym wskaźnikiem ekspozycji notują wolniejszy wzrost zatrudnienia prognozowany do 2034 roku, według danych amerykańskiego Bureau of Labor Statistics. Nie nagłe cięcia, ale stopniowe spowalnianie. Ciche wypychanie.
